niedziela, 2 kwietnia 2017

Zające, czyli my

1 komentarz:

  1. Szanowny Panie Gozdek,

    Widzę, że muszę powiedzieć, co mam na myśli, aby rozpocząć jakąkolwiek rozmowę.

    Sławek powiedział mi o Panu jako tłumaczu, gdy powiedziałem mu, że szukam poetów obcojęzycznych.
    Poeci, może to niepotrzebna przesada, niemniej jednak, gdy oddaję polski tekst szewcowi lub działaczowi społecznemu, dostaję coś, co nie jest nawet zbliżone do tego, czego chciałem. Poeci amatorzy zaczynają wtrącać swoje złote pomysły. Itp., itp.

    Do tej pory doprowadziłem do przetłumaczenia Lokomotywy Tuwima na ponad dwadzieścia języków. Chciałem osiągnąć masę krytyczną tłumaczeń, teraz czas na poprawę jakości.

    Chciałem zapytać, czy ma Pan kontakt z profesjonalnymi tłumaczami, którzy tłumaczą na swoje języki ojczyste.

    Przedstawiam prawdopodobnie najbardziej udane tłumaczenie, jak dotąd. Na razie na afrikaans.
    https://youtu.be/aFQgJ_53Eck

    Prezentuję również muzykę na orkiestrę symfoniczną napisaną przez tego samego tłumacza.
    https://youtu.be/_rH3PAAS8hk

    Jeśli nie masz czasu, przetrwam odrzucenie, ale byłbym wdzięczny za pomoc w dotarciu do innych tłumaczy na tym samym poziomie.

    OdpowiedzUsuń